Menu

MadeByNatalia

Milion pomysłów na minutę jak z czegoś nieprzydatnego stworzyć coś z czego będziemy korzystać

♥Portmonetka na suwak- owieczka i pojemnik na długopisy♥

natalia.k.m

 

 

Raz na jakiś czas zdarza nam się wyrzucać, czy to zniszczone obuwie, czy też części garderoby.

W moim przypadku zazwyczaj w momencie, gdy widzę, że zniszczonej części garderoby nie naprawię tak by śladu po zniszczeniu nie było, bądź w momencie, gdy jest to nieopłacalne kilka sekund poświęcam na zastanowienie, czy przypadkiem czegoś z tego nie "wyczaruję".

Czasem pomysł przychodzi w moment, czasem widząc, czy to jakieś klamerki, całe suwaki, guziki, fragmenty niezniszczonej koronki, gumki czy materiału, bądź futerka po prostu je odcinam, odpruwam itp. i magazynuję w pudle na tego typu rzeczy mając na uwadze to, że może coś z tego jeszcze zrobię.

Rzecz jasna nie jestem typem chomika, który nie wyrzuca, czy nie oddaje niczego ponieważ utonęłabym w lawinie skrawków materiałów i tym podobnych, ale jeśli w czymś nie chodzę, a nie nadaje się to do oddania innej osobie to wówczas przystępuję do "działania" i "się uruchamiam" :D

...ale do rzeczy...

W zeszłym roku pękła mi podeszwa w starych kozakach z futerkiem w środku i nie zastanawiając się wpadłam na pomysł zrobienia z nich czegoś co ucieszy oko i będzie przy tym praktyczne....i tym sposobem powstała portmonetka owieczka i zabawny pojemnik na długopisy, kredki, czy inne przybory.

A oto i one:

(zdjęcia został zrobione po dłuższym czasie użytkowania pojemnika na długopisy , a portmonetki przed przyklejeniem buzi, noska i oczu, jednak efekt końcowy jest mniej więcej widoczny :)

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

nataliakatarzynamazurkiewiczowieczki

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

-> Czego użyłam?!:

- zniszczonych kozaków :D, a dokładniej:

  • odprutego ze środka futerka, które uprzednio wyprałam i oczyściłam z nitek
  • kawałków skórki, które posłużyły mi jako materiał na oczy, czy buźki
  • suwaka, który odprułam od jednego z kozaków

- białej kartki z bloku a4, choć można również użyć białego materiału

- materiału na podszewkę do portmonetki

- nici w odpowiednim kolorze

- igły

- kleju poliuretanowego, przezroczystego (ja za takowy swego czasu zapłaciłam coś koło 5 zł)

- słoika

- nożyka introligatorskiego albo małych nożyczek

- oraz nożyc

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

POJEMNIK NA DŁUGOPISY:

etap 1:

Owijając słoik futerkiem odmierzamy jakiej wysokości i szerokości materiału będziemy potrzebowali. Ja futerko skierowałam do środka i po lewej stronie oznaczyłam liniami zarówno wysokość, jak i długość dodając jednak dodatkowe 2 cm u góry, tak by móc futerko przykleić  nieco do środka słoika, by jego brzegi nie były w z góry widoczne, jak i zapasowy 1 centymetr jeśli chodzi o otulenie futerkiem słoika z zewnątrz.

Dzisiaj mam nieco inny pomysł na taki pojemnik, ale o tym niebawem, czyli w jednym z kolejnych postów :)

etap 2. 

Wycinamy zarysowany kawałek z futerka i obklejamy nim słoik. Ja smarowałam słoik fragmentami, tak by nie ubrudzić się klejem i fragmentami przyklejałam futerko.

etap 3:

Uszy....jak dla mnie najprostsze i  najszybsze było sklejenie ze sobą niewielkiego kawałka futerka, po czym wycięłam z tak powstałego dwustronnie futrzastego kawałka najpierw jedno ucho, ( zaczynałam od grzbietu sklejonego materiału)  a następnie po przyłożeniu tego gotowego do reszty materiału, tak by strona wyciętego ucha bez śladów cięcia ( ten wspomniany grzbiet) pokrywała się z taką właśnie stroną przyszłego ucha; wycięłam drugie.

etap 4:

Przyklejamy uszy w wybranym przez nas miejscu i zabieramy się za oczy :), nosek i buźkę.

To jakie oczy, czy buzię owieczki sobie zamarzymy zależy od nas. Ja najpierw zabrałam się za narysowanie na lewej stronie skórki z kozaków noska i buzi, po czym małymi nożyczkami wycięłam i jedno, i drugie. 

Kolejno po prawej stronie skórki, która była brązowa z zewnątrz, a czarna od środka narysowałam dwa elementy oczu o kształcie jajek :) i również je wycięłam.

Z kartki papieru wycięłam dodatkowo dwa średniej wielkości w stosunku do wyciętych czarnych elemntów oczu kółka oraz dwa kółeczka wielkości tych jakie pozostawia po sobie dziurkacz.

etap 5:

Wszelkie elementy przyklejamy do naszego otoczonego futerkiem słoika tworząc buzię owieczki....

ale... co by dopełnić całości;z resztek materiału, który posłużył nam do zrobienia uszu wycinamy ogonek, którego niestety nie ma na zdjęciu, a to dlatego, że na tę chwilę dysponuję jedynie tymi dwoma fotkami przez wzgląd na to, że zarówno portmonetka, jak i owca-pojemnik są w posiadaniu mojej siostrzenicy i mam nadzieję służą jej do tej pory :)

Przyklejamy ogonek i gotowe!

 

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

PORTMONETKA:

etap 1:

Po lewej stronie futerka rysuję dwa bliźniacze koła o wielkości takiej jaką chcemy uzyskać po zszyciu, a następnie obrysowujemy je dodatkowo 1 cm powyżej i po tej linii właśnie je wycinamy. Identyczne dwa koła rysuję na materiale na podszewkę i 0,5 cm od krawędzi koła ku środkowi rysuję mniejsze koło- to po tej linii będziemy zszywać podszewkę.

etap 2:

Układamy kółko na kółku, tak by prawe strony materiału stykały się od śodka. Ja wyrysowałam sobie po lewych stronach dwie linie, które dzieliły mi koło na trzy części.

Beztytuu

 

Zszywamy całość na okrętkę najlepiej nićmi ze skóry, bo są wytrzymalsze, a portmonetka bądź co, badź trochę udźwignąć "złota" czasem musi :)

etap 3:

Wszywamy suwak. Niektórym z Was wydać się może dziwne to, ze najpierw zszyłam koła z futerka, a następnie dopiero zabieram się za suwak, ale mi osobiście było tak prościej. Opisywać jednak wszycia suwaka nie będę, bo najlepszym sposobem jest przyjrzenie się na dostępnych w internecie filmikach jak to zrobić. 

Napiszę jednak w skrócie: suwak uzyskany z kozaka odmierzyłam na długość i uciełam, tak by był zarówno z jednej, jak i z drugiej strony był dłuższy o 3 cm od niezszytego materiału. Po ucięciu go po obu stronach w odległości 2,5 cm od końców zszyłam go tak, by przy zamykaniu, czy otwieraniu najzwyczajniej mi się nie zepsuł, że tak to ujmę. Następnie odwracając go wierzchem ku dołowi szpilkami przymocowałam go do jednego z brzegów powstałej ze zszytych kółek kieszonki ! prawa strona materiału przy suwaku do prawej strony futerka! , tak by na wierzchu po wywróceniu na prawą stronę portmonetki niewidocznymi pozostały miejsca zszycia suwaka ( chodzi mi o "końce suwaka".  Następnie od brzegu do brzegu zszywamy jedną z części rozsuniętego suwaka do jednej ze stron naszej kieszonki. Ja szyłam tuż poniżej linii mniejszego koła, którą rysowaliśmy na początku dodatkowo zszywając suwak z futerkiem tak, by od strony zamka widoczny był tylko niewielki fragment materiału suwaka.

Dlaczego?! Po pierwsze, jeśli zrobimy to w dalszej odległości, to musimy obniżyć szew bardziej jak ciut poniżej linii koła, bo portomentka wyjdzie nam krzywa, a dwa ten niewielki odstęp jest potrzebny by futerko nie przeszkadzało w zamknięciu portmonetki. 

Z drugą stroną suwaka robię dokładnie to samo.

etap 4:

ale po co nam ta linia mniejszego koła?!

W tym momencie, gdy mamy wszyty suwak, a koła tworzące portmonetkę są zszyte jedynie na okrętkę widzimy, że portmonetka po wywinięciu na drugą stronę nie przypominałaby kształtem koła, dlatego teraz należy przeszyć portmonetkę wzdłuż tej linii właśnie. Ja zrobiłam to dwa razy nićmi ze skóry.

etap 5:

Podszewkę tworzę podobnie jak portmonetkę zszywając dwa koła skierowane prawymi stronami do środka solidnie, na okrętkę po narysowanej linii. Oczywiście nie zszywam jej całej, tylko tak jak w przypadku portmonetki pozostawiam ją w formie kieszonki, tak by niezszyty fragment podszewki był nieco większy jak miejsce, które mieliśmy na wszycie suwaka.

etap 6:

Portmonetkę wywijam na właściwą stronę a następnie umieszczam w jej wnętrzu podszewkę i wywijając górę portmonetki przyszywam ją przy brzegach nicią w odpowiednim kolorze. By całość była estetyczna brzegi niezszytej podszewki wywijam na zewnątrz, a dopiero je podszywam, tak by podszewka się nie spruła podczas użytkowania, a środek wyglądał równie ładnie co część zewnętrzna :)

etap 7:

Uszy oraz ogonek wykonuję identycznie jak w przypadku pojemnika na długopisy czy inne przybory. Tym razem jednak je przyszywam mocnymi nićmi, tak by miejsca szwów były jak najmniej widoczne, chociaż akurat w przypadku szwów na futerku, z reguł chowają się one pod włosiem :)

etap 8:

Podobnie jak przy poprzedniej pracy, tutaj również buzię, nos oraz oczy narysowałam na kawałkach skórki z kozaków, a następnie je wycięłam. Większe elementy oczu narysowałam po prawej stronie, tak by ślady po pisaku były na stronie brązowej, mniejsze z kolei powstały z papieru. Nos oraz buźka narysowane został z kolei na lewej stronie skórki, tak by po odwróceniu na docelowy brąz nie było widać flamastra, czy też np. długopisu, w zależności czego użyjemy.

etap 9:

Przyklejamy do naszej portmonetki oczy, nos oraz buzię wedle uznania. Czekamy, aż klej wyschnie i gotowe :)

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Ola007] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Super pomysł z tym pojemnikiem na długopisy. Zrobię sobie taki do biura i wyeksponuję w nim ołówki z własnym nadrukiem. To będzie bardzo ciekawy gadżet.

© MadeByNatalia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci